Zimno? A mi to rybka!

Play/Stop

Lubicie czasem złowić coś nowego na jesiennych zakupach? W ostatnim czasie są to na pewno cieplutkie swetry, a szczególnie te o rozmiar za duże. Wyobraźcie sobie, że właśnie o tej porze irlandzcy rybacy w takim ubraniu przymierzali się do łowienia przedświątecznego karpia. Swetry, w które zazwyczaj byli ubrani to te ze słynnymi, grubymi splotami. Legendy głoszą, że każdemu z tych wzorów przypisuje się inne znaczenie i tak, splot linowy oznacza powodzenie, plaster miodu – pracowitość, a splot diamentowy sukces i bogactwo.

Kilka wieków temu żony rybaków z Guernsey w trosce o ich zdrowie podczas codziennych łowów, dziergały grube swetry, które z czasem nabierały coraz to nowszych wzorów. Lokalne kobiety czerpały inspiracje z życia codziennego, a także z przedmiotów otaczających rybaków, czego przykładem jest  słynny warkoczowy splot symbolizujący żeglarską linę. Jednak im dalej na północ tym bardziej urozmaicone wzory tworzono. Chodzi tu szczególnie o trzy wyspy Aran, gdzie o splotach swetrów krążyły najrozmaitsze legendy.

Kiedy rybackie swetry przypłynęły do Europy na początku przyjęto je jako odzież dla ludzi ubogich. Z czasem  jednak przechwyciła je klasa średnia, a przede wszystkim zachwycili się nimi zawodnicy sportów z najwyższej półki – tenisiści, golfiści czy żeglarze. Jednak zanim pojawiły się na światowych wybiegach zdążyły jeszcze zahaczyć o uniwersytecki mundurek.

 Spośród wszystkich wzorów najbardziej rozpoznawalnym jest ten o warkoczowym splocie, który jest przeznaczony dla prawdziwych zmarzluchów oraz zabezpiecza przed wiatrem i zimnem. Bez obaw, info sprawdzone przez irlandzkich rybaków! 🙂

fot. Wiola Zielińska

Stylizacje: 

Basia: sweter H&M / spodnie Bershka / torebka Sinsay / buty Sinsay / bransoletka noname

Ala: sweter Stradivarius / spódnica New Yorker / buty New Look / torebka Parfois / kolczyki Parfois

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *