Trendy chodzą parami

Play/Stop

Ostatnio na naszym blogu zrobiło się bardzo wygodnie, a to dlatego, że na stylonetkowy parkiet wkroczyły najwygodniejsze buty na  świecie,  czyli trampki. Wygląda na to, że postanowiły zabawić u nas na dłużej. Tym razem jednak przybrały słodki, pastelowy odcień różu zapraszając do wspólnego tańca uroczą falbanę.

🙂

trampki Atmosphere / spodnie Top Shop / koszulka F&F / katana Pimkie / torebka F&F / kolczyki Avon 

Falbana zanim zatańczyła z wygodnymi trampkami wolała towarzystwo szpilek w  hiszpańskim klimacie flamenco. To właśnie stamtąd przywędrował ten charakterystyczny element, który współcześnie zdobi nie tylko zakończenia spódnic, ale i bluzek, spodni czy sukienek. Jednak to bluzki najbardziej wyróżniają hiszpańską kulturę oddając w całości tamtejszy styl. Chodzi tu przede wszystkim o popularne „hiszpanki”, a więc o te z opadającymi ramionami.

My także do naszej sportowej stylizacji dorzuciłyśmy modną falbanę. Jej asymetryczny kształt doskonale wpasował się w cukierkowy klimat stylizacji, w której dominują  jedynie dwie barwy – pudrowy róż i biel. Co prawda, stylówka na pierwszy rzut oka wydaje się dość zwyczajna, ale dzięki oryginalnej falbanie eliminuje sztampowość. Proste zestawy mają to do siebie, że warto je uzupełnić jakimiś efektownymi detalami. Mogą to być powracające do mody naszywki, prasowanki, bandany czy biżuteryjny drobiazg. My zdecydowałyśmy się na ostatnią opcję, a dokładniej na złotą nausznicę, która jako jedyna wystąpiła w roli dodatku.

Na każdym parkiecie chociaż raz zdarza się odbijany. Tak samo dzieje się w modzie, gdzie w zależności od pory roku zmieniają się trendy.  Wtedy na wybiegach jedne łączą się w pary, a inne wolą tańczyć solo nie wykluczając wspólnego tańca w kolejnym sezonie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *